Rowerem do Tyńca

Upał w Krakowie potworny! Wczoraj, przejeżdżając samochodem Tyniecką i widząc tłumy rowerzystów poruszających się po wiślanych wałach, nabrałem wielkiej ochoty na wycieczkę rowerową. Już dość dawno nie wsiadałem na siodełko swojego wehikułu, więc jego stan techniczny trochę mnie załamał. Skrzypiąca korba, suchy łańcuch, tylko pó [...]